513 377 300

Wyślij wiadomość

biuro@marcinpeza-posrednictwokredytowe.pl

16-400 Suwałki, ul. Kościuszki 32 lokal 24

Ta działka musi być nasza

 

BLOG Budujemy Własny Dom -Monika Peza

25 czerwca 2017 rok, Suwałki

 

   Poszukiwania idealnej działki rozpoczęliśmy już rok temu. W końcu nabraliśmy odwagi, by spełnić nasze ciche marzenie o własnym domu. Prędko okazało się jednak, że to nie takie proste. Działki owszem były, ale albo za duże, albo za małe ... to za drogie, to nie znajdowały się tam, gdzie byśmy chcieli.... Nie byliśmy zbyt wybredni, ale dzialka musiała spełniać chociaż minimum naszych oczekiwań. Musiała mieć "to coś", co nas by do niej zachęciło. W zeszłym roku nie wyszło... ale nie poddaliśmy się i ponownie rozpoczęliśmy poszukiwania, jak tylko zaczął się rok 2017. Regularnie przeglądaliśmy oferty sprzedaży na najpopularniejszych portalach internetowych, jeździliśmy po okolicy, podpytywaliśmy znajomych... i nic. Aż tu raptem, w czerwcu, zwróciliśmy uwagę na jedno z ogłoszeń... bardzo ładny dom,  już wybudowany, do tzw. etapu surowego zamkniętego ... nie musielibyśmy już szukać działki i zaczynać budowę od podstaw, tylko wykończyć dom już stojący. Pojechaliśmy w to miejsce. Trochę daleko od centrum...ta odległość była dla nas takim "małym" minusem ...w nowo wybudowanym domu chcieliśmy prowadzić również nasze biuro.  Wszystko było w poprządku, jak na tę chwilę. Jednak po powrocie do domu, przypadkiem znaleźliśmy jeszcze jedno ogłoszenie, które pokazywało dom w stanie surowym otwartym ... znajdował się on dokładnie w miejscu, w którym pierwotnie chcieliśmy mieć dom - na Zastawiu. Okolica nam się podobała od dawna. Niby w mieście, ale jednocześnie na ustroniu... dojazd też prosty. Nie zastanawialiśmy się długo, pojechaliśmy w to miejsce już następnego dnia i bez wahania zadzwoniliśmy pod numer telefonu, widniejący przy ogłoszeniu. I to był strzał w dziesiątkę. Mężczyzna, który odebrał okazał się inwestorem, budującym ludziom domy, do stanu surowego otwartego. Spotkaliśmy się z nim jeszcze tego samego dnia. Po wstępnej rozmowie mieliśmy mały mętlik w głowie. Wiedzieliśmy już z całą pewnością, że chcemy, aby nasz dom stał właśnie tam. Został nam jeszcze wybór działki. Bez wahania postawiliśmy na działkę narożną, tuż przy drodze. Mieliśmy jeszcze kilka dni do namysłu. W tym czasie mieliśmy wybrać projekt i ponownie spotkać się, w celu ustalenia szczegółów. Sprawdziliśmy w między czasie warunki zabudowy dla tych terenów. Tu zaczęły się małe schody, a może duże ... Dom nie mógł przekroczyć 15,5m szerokości. Działka duża, ale w związku z koniecznością postawienia domu naprzeciw drogi wewnętrznej, zostaliśmy ograniczeni co do szerokości budynku. Poza tym jego wysokość nie mogła przekroczyć 9m, a kąt nachylenia dachu miał mieścić się w graniach 35-45 stopni. Niby proste, ale nie dla nas. Projekt domu, który wybraliśmy był do przeróbek. Teraz okazuje się, że nie jest prostą sprawą znaleźć dobrego i z "ludzkim" podejściem projektanta. Skorzystaliśmy z polecenia naszego inwestora i podjęliśmy próbę spotkania się z panią, wskazaną przez niego, jako osobą kompetentną.

   Zaczęły się robić coraz większe schody, mieliśmy czas narzucony przez inwestora, na wybór projektu i dogadanie szczegółów przeróbek. Dał nam kilka dni, a my nie mogliśmy skontaktować się z panią architekt. Na początku, mimo umówienia się na spotkanie, nie dotarła na nie. Coś jej wypadło... Potem nie odbierała telefonów przez dwa dni, a gdy w końcu udało się nam do niej dodzwonić i z nią spotkać, rozczarowaliśmy się jej postawą i podejściem do nas, jako klientów. Nie...nie rozczarowaliśmy się... pogłębiliśmy tylko rozczarowanie. Pierwsze złe wrażenie zostało podtrzymane. Poinformowaliśmy o problemach z projektantką inwestora, który sam zaproponował nam znalezienie jeszcze kogoś innego, w celu porównania i ostatecznego podjęcia decyzji, co do współpracy. No i taki mamy zamiar... Właśnie podpisaliśmy umowę i wpłaciliśmy zadatek inwestorowi. Nie chcemy stracić działki. Teraz zaczynamy etap przygotowania projektu. Zapewne będzie musiał to być projekt indywidualny, przeróbki są zbyt rozległe. Ale to może i dobrze. Przynajmniej możemy dopasować pomieszczenia jeszcze bardziej pod naszym kątem. Pojutrze mamy spotkanie z projektantem. Przyjeżdża do Suwałk przynajmniej raz w tygodniu. Spotkamy się, zobaczymy co nam powie i co zaproponuje. Jest dla nas ważne, aby przygotować projekt jak najszybciej, o to również prosił inwestor, ale chcemy także aby do nas i do naszej sprawy podeszło się profesjonalnie i z zaangażowaniem. Oczywiście, nie możemy szukać projektantów w nieskończoność. Rozmowa telefoniczna z panem architektem pozwala nam sądzić, że to będzie ten właściwy. Obyśmy się nie pomylili:-)

Poprzedni wpis: Z projektem gotowym czy indywidualnym?

SZYBKI KONTAKT:

telefon:

tel. 513 377 300

Wyślij wiadomość

biuro@marcinpeza-posrednictwokredytowe.pl

Adres:

16-400 Suwałki, ul. Kościuszki 32 lokal 24

Firma nasza współpracuje z największymi i najlepszymi, na rynku polskim, firmami pośrednictwa  kredytowego.

Nie marnuj swojego czasu.

Oszczędź pieniądze i nerwy.

Zadzwoń do nas lub napisz.

Bezpłatnie  doradzimy i skutecznie pomożemy.

 

Zapraszamy do kontaktu z nami:-)